poniedziałek, 17 czerwca 2013

Zayn część 1



     Mieszkasz w Warszawie. Masz masę znajomych , ale nie masz chłopaka. Umówiłaś się z przyjaciółmi , aby pójść w piątek na dyskotekę. Ponure dni mijają jeden po drugim aż w końcu nadchodzi piątek . Wczoraj  byłaś na zakupach i kupiłaś sobie ubranie na zabawę . Jeszcze tylko makijaż i jesteś gotowa! Dochodzi godzina 20:00. Pod Twój dom podjeżdża ekipa i razem jedziecie do klubu.  Zabawa rozkręca się  już 23:00.Nagle podchodzi do Ciebie przystojny chłopak.

-Cześć! – powiedział.

-Hej! -  odpowiedziałaś .

-My się chyba nie znamy. Mam na imię Zayn , a Ty ? – zapytał.

-Jestem (T.I). Miło mi Cię poznać. Ale czekaj to Ty ?! Ten Zayn, z One Direction- spytałaś.

-Tak to ja … - uśmiechnął się.

Te słowa  ciągle krążyły po Twojej głowie. Twój idol rozmawia z Tobą  w  klubie.

- OMG! To Ty naprawdę! – krzyknęłaś.

- Tak to ja.- odpowiedział.

- A gdzie reszta grupy?  - znów zapytałaś Zayna.

- Są w Londynie.-Powiedział.

Słyszysz , że leci Twoja ulubiona piosenka.

- Chodź Zayn!- powiedziałaś i pociągnęłaś go za rękę .

Tańczyliście razem przez 30 minut. Wszyscy Twoi znajomi zastanawiali się kto to jest. Kiedy usiedliście razem przedstawiłaś im Zayna. To niewiarygodne jak czas szybko leci , niedawno była północ , a teraz już 2:00. Te 2 godziny minęły jak w oka mgnieniu na rozmowach o wszystkim.

- Ja już spadam do domu.- powiedziałaś.

- Okey. Szkoda , że tak szybko.- powiedział jeden z Twoich znajomych.

- Czekaj (T.I.)! Odprowadzę Cię!- krzyknął Zayn.

- Jak chcesz.- odpowiedziałaś mu.

- To do  jutra! – powiedziałaś .

- Cześć! – powiedział Zayn.

- Cześć! – odpowiedzieli już WASI znajomi.

Razem z Malikiem wyszliście z klubu. Ty chciałaś zamówić taksówkę , ale on zaproponował , żebyście się przeszli.

-(T.I)Mogę Cię złapać za rękę?- zapytał Zayn.

-Tak … - odpowiedziałaś.

Razem doszliście prawie pod drzwi Twojego domu.

-A więc to tu.- powiedział Zayn.

-Co tu?- zapytałaś go.

-Tu mieszkasz. – powiedział.

-Ahh tak , tutaj. – uśmiechnęłaś się.

-Chyba czas już się pożegnać… - powiedział Zayn.

- Niestety tak.- westchnęłaś.

- To pa (T.I)!- powiedział.

-  Pa Zayn! Czekaj chcesz mój numer telefonu?- zapytałaś.

-Oczywiście, że tak!- odpowiedział.

-Więc proszę. – dałaś mu swój numer.

-Dziękuję! Na pewno będę dzwonił!- rzekł.

-Będę czekać!- odpowiedziałaś.

-Papa (T.I)!- powiedział  Zayn i pocałował Cię w policzek.

-Papa Zayn!- powiedziałaś i weszłaś do domu.

                                                                                   Jak wam się podoba ? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz